czwartek, 18 grudnia 2014

Przygody z książką: Spotkanie VI: Śnieżynka



W ramach zaległego spotkania Przygód z książką przedstawiamy książkę:
Małgorzaty Strzałkowskiej " Zielony, żółty, rudy, Brązowy!" 
wyd. Media Rodzina,


Książka towarzyszy nam od 3 lat, wymięta, rozczytana,...aktualnie zapomniana...
Więc postanowiłam ją odświeżyć.



  il. Piotr Fąfrowicz

Książka podzielona jest na pory roku i towarzyszą  jej ilustracje.
Tak jak tekst ( jednej z moich ulubionych autorek), jak również ilustracje, oddają w niezwykły sposób, nastrój upływu czasu i zmienności przyrody.


Zaprosiłam przedszkolaki do zabawy z recyklingowymi piankami
( przekładkami do szklanych naczyń).


Inspiracjom do zajęć był wiersz "Śnieżek".
Wykonaliśmy klasyczne wcinanki-serwetki.
Powstały płatki śniegu.
...a może na Święta jednak coś spadnie...






 dla ułatwienia koła były już poskładane i spięte spinaczami







 najwięcej zabawy było z układaniem, a potem..przeskakiwaniem przez śnieżynki


 zrobiliśmy jeszcze  gwiazdy skręcane;] dla urozmaicenia od znajomej muzyczki dostałam niepotrzebne nuty... wyszły naprawdę pięknie... a młodzieży podobało się, że z pojedynczych sopelków powstała wspólna gwiazda...budujące;]]


  Adaś i Piotrek

 Martynka

 Mikołaj i Kamil






 klejenie środków nie było wcale łatwe...

 Julcia







Oto Przedszkolaki:]]]






 Z p. Dorotą zrobiłyśmy jeszcze kolorowe serwetki z cienkiego filcu... 
w zamyśle ma powstać kolorowa girlanda,  na przemian łacząca serwetki piankowe i filcowe.
Zawisnąć ma w oknie.



wpis powstał w ramach projektu:

czwartek, 27 listopada 2014

Przygody z książką: Spotkanie V: "Grzyby Pana Misia"



Ale się działo!!!

Występy gościnne u 3-latków (w grupie Leona), z okazji V spotkania w Przygodzie z książką:] 
Jakoś tak wyszło, że grzybki znowu poszły w ruch ...

  Czesław Janczarski: "Miś Uszatek", il. Zbigniew Rychlicki

  Do pracy z przedszkolakami wybrałam opowiadanie jesienne;]


...żeby było miło i kolorowo,
 do zajęć uszyłam worki z zielonego zfilcowanego materiału i ozdobiłam grzybkami.
 W workach były materiały potrzebne do zajęc : w jednym żołędzie, w drugim kapelusiki,
 każdy miał wsadzić rączkę do worka i wyjąć dwa żołedzie i dwa kapeluszki...


...i przeszliśmy po przeczytaniu opowiadania, do produkcji grzybków dla misia... 

Każdy dostał dwa kawałeczki plasteliny... utoczyliśmy kuleczki... wsadziliśmy w kapelusze i docisneliśmy żołedzie ...
...i mieliśmy już grzybki!!!

 każdy dostał też mini kolorowankę z wybranym grzybkiem, prawdziwkiem, kurką albo muchomorkiem (do pokazania przedszkolaczkom kolorów jakie mają grzyby, użyliśmy pionków z "Grzybobrania"

...a potem żeby było wiadomo, które grzybki czyje...zapakowaliśmy je do koszyczków.



 koszyczki na żołędziowe grzybki powstały z pudełek origami i sznureczków bawełnianych

 Nasz wzór...Leonowe grzybki.

worek muchomorkowy

 worek prawdziwkowy



 prace przedszkolazków

 Leoś studjuje grzybki...

Grzybki Pana Misia!!!


Praca z dwdziestoma trzylatkami na raz, to naprawde wyzwanie... polecam każdemu rodzicowi;]]] 
Nie zdążyłam zrobić, ani jednego zdjęcia;]]

Prace miałam zaplanowaną na jakąś godzinę, młodzież młodsza uporała się ze wszystkim w 20 min... i
 rozeszła się do zabawek;]]

Pozdrowienia dla p.Ewy!


wpis powstał w ramach projektu :


środa, 12 listopada 2014

Przygody z książką: Spotkanie IV: "Litery".

Przedstawiamy książkę, która od dawna jest u nas...
ale dopiero teraz cieszy się powodzeniem.

Tymon mój starszy syn zaczyna pisać litery... cudne koślawce, skaczące gdzie chcą i za nic nie trzymające sie wyznaczonej lini;]






książka z ilustracjami Bogdana Wróblewskiego

 L jak Leon

T jak Tymon


W związku z tym,że litery ostatnio na tapecie zrobiłam moim chłopcom Literki

karabińczyki z odzysku po, smyczach reklamowych


debiut na polu wyszywania;]]

żółty i niebieski

 druga strona: szary melanż i szary


...a tak się prezantują przy plecakach i dyndają rytmicznie;]




 zapraszam do odwiedzenia innych blogów w projekcie


środa, 29 października 2014

Przygody z książką: Spotkanie III: " Grzybobranie ".


Przygody z Książką:

 Spotkanie III:
 „Wakacyjna przygoda” potocznie zwana przez nas „Grzybobranie”.



Przedstawiamy dzisiaj grę nr.1 ostatnio u nas w domu.

Gra to w prawdzie nie książka, ale jakoś moje skojarzenie poszło tą drogą… bo przy tej grze zawsze towarzyszy nam historia, bo gra nasza jest ciekawie ilustrowana… gra ta, jest też moją ulubioną z dzieciństwa grą…albo tak mi sie wydaje;]]

i... czekała długo, aż się doczekała… zagraliśmy i od teraz gramy codziennie po kilka razy.

Wydana w 1980 roku. Ma prawie tyle lat co ja;]

Powstały w intencji gry filcowe pionki, które zostały porwane od razu do koszyczka no i nie wiem czy faktycznie będziemy nimi grać… fakt trochę lekkie( są malutkie, wiec nie mają odpowiedniej wagi – jak na pionki).


Powstały nasze ulubione gatunki: 
                                                  Leona – Kurka ( którą Leoś tropił po lasach podczas naszych wakacji)
                                               Tymona – Muchomorek ( raz w tym roku znaleziony)
                                                      Mój – Gąska, którą dawniej zbierałam z Tatą( chociaż bardziej „siwatki” wersja fioletowa tych ślicznych oliwkowo zielonkawych… teraz nie zbieram, bo może bardziej nagłośnione SA zatrucia grzybami, no i mamy dzieci;]]]]

                                      Mojego Męża - Prawdziwek (znalezione i zjedzone lub ususzone w tym roku)




                                                   Oto nasze PIONKI:

Prawdziwek, Kurka, Gąskai Muchomorek

tak się prezentują na tle Inspiracji





Powstawały w nocy:]Tymek troche pomagał przy wieczornej bajce;]








Nasze Pionki Grzybowe:

Kurka i Prawdziwek

ten Niejadalny i ten Jadalny


Kurka

Kurka i Prawdziwek




Pozdrawiamy i zapraszamy!!!